• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

La speranza l'è l'ultima a morire

Strony

  • Strona główna

Bez tytułu

samotnosc doprowadza mnie do tego, ze zaczynam pisac coraz wiecej do M... chociaz wiem, ze to juz bylo i nie wroci, nawet wiem, ze to nie jest facet dla mnie... a jednak ta samotnosc sprowadza mnie do mysli, ze z nim bylo mi dobrze, bo mnie przytulil, dbal... ale to chyba teraz takie faworyzowanie jest, bo podobno lepiej jest byc z kimkolwiek niz samemu...i tak dobrze wiem, ze to juz jest rozdzial zakonczony....

przeraza mnie tylko fakt, ze w moim wieku wiekszosc osob juz jest w stalych zwiazkach, a co za tym idzie ilosc wolnych facetow bardzo szybko maleje... a co jesli zostane stara panna?

boje sie samotnosci... nie chce wracac z pracy do pustego mieszkania, wiedzac, ze nikt nie czeka... nie chce sama chodzic na zakupy, jezdzic w gory, chodzic do kina.... wiem mowi sie, ze sa od jeszcze przyjaciele... ale ja juz widze teraz, ze tak na prawde poswiecaja Ci niewiele czasu... weekend maja zarezerwowany dla swoich drugich polowek... i wcale im sie nie dziwie...

glupie, ale chyba juz dochodze do tego etapu myslenia, ze facet jest dobrym kompanem wypadow, zabijaczem wolnego czasu... a doskonale zdaje sobie sprawe, ze to sama powinnam poszukac sobie zajec...

beznaidziejna notka, bez ladu.... nie wiem po co napisana...

znow same negatywy...czy napisze jeszcze kiedys notke, ze jestem naprawde szczesliwa???

hope so....

 

02 grudnia 2006   Komentarze (4)
anulka86
05 grudnia 2006 o 20:36
Oj nie jesteś sama...pomyśl tylko że jest mnóstwo kobiet które tak się czują!I móstwo mężczyzn również.Sądzę,że oni mają czasem tak samo przerąbane jak my!
Lets
02 grudnia 2006 o 17:06
eeeej NIEPRAWDA! Lepiej byc samemu niz z kimkolwiek. 100% lepiej :) Ok, moze i z \'kimkolwiek\' jest milo i przyjemnie ale nie ma co się zmuszać do znoszenia pewnych rzeczy;)
ajjjj tez sie boje... ale postanowilam sobie ze jak zostane starą panną to kupie sobie fajnego psa, zeby miec czym sie zajmowac, znajde druga fajną starą panne, co by weselej bylo :D i bedziemy szalec! o! :D nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo ;) Trza myslec pozytywnie:) Z drugiej strony rozumiem, bo sama mam takie dni, jak Ty teraz. Dni, a nawet dluzsze okresy! STraszne to jest. Ale nachodzi mnie to tylko wtedy, kiedy nie mam przy sobie przyjaciół.
Jak cos, to zglos sie do Lets-starej-panny-dziewicy! :D zamieszkamy razem i bedzie fajnie!:D
kasztana
02 grudnia 2006 o 14:38
ja na pewno zostane stara panna, bo zwykle na rogu siadam :>
KiziaM
02 grudnia 2006 o 01:09
Wiesz co.. z tymi zainteresowaniami masz racje.. czekam na faceta, a inne zajecia odkladam na bok na wypadek jak by sie ktos znalazł zebym miala dla niego czas.. ale to troche chore jest :/ trzeba sie zajac soba.. a pozniej myslec o facetach ktorzy i tak teraz maja mnie gleboko w D...

natomiast co do tego ze ilosc wolnych facetwo maleje.. to wiesz.. powinnas byc spokojna.. zwiazki czasem sie rozpadają.. a facet momentalnie staje sie wolny :D

Dodaj komentarz

Cicicada | Blogi